Rzecznik praw pacjenta włącza się w spór w sprawie refundacji leków. Tyle że czyni to za późno. Robi to w momencie, kiedy chaos informacyjny osiąga apogeum. Gdy sytuację tłumaczą premier, minister zdrowia, wiceministrowie i eksperci, głos rzecznika jest słabo słyszalny. Był na to czas wcześniej. Rolą rzecznika jest uspokajać i tłumaczyć, zanim burza zamieni się w tajfun.
Zobacz cały artykuł w serwisie rss.gazetaprawna.pl »