- Co robią nasi pasterze? - pytają rozgoryczeni ludzie - Jedni tak długo starali się pozbyć ojca Maksymina, aż dopięli swego. A ksiądz biskup? Prosiliśmy, by pomógł, aby ojciec miał choć czas się pożegnać. I co? Zbagatelizował nas! Zobacz cały artykuł w serwisie www.nowosci.com.pl »